Karnisze

Każdy, kto chce nadać wnętrzu swojego mieszkania niepowtarzalny charakter, musi zadbać nawet o najdrobniejszy  szczegół. Nie może być na przykład, ładnie zawieszonej w oknie firany czy zasłony, bez odpowiedniego karnisza. Powinno się go dobrać, zwracając szczególną uwagę na funkcję jaką ma pełnić i styl wnętrza. W klasycznym wydaniu, świetnie sprawdzą się tradycyjne, drewniane karnisze z dużymi kołami i drobnymi „żabkami”. Najpiękniej zaprezentują się na kameralnych poddaszach, w których dodatkową ozdobą są „postarzane” belki.

Zdjęcie znalezione na stronie Pixabay.com

Można tu wybierać w bogatej, ciekawej gamie kolorów drewnopodobnych i różnorodnych zdobień. Modne są także karnisze drążkowe ze stali, gdzie końce prętów ozdabia się nakładkami w kształcie liści, serca czy kwiatów. Rodzaj karnisza łatwo dostosować do estetyki wnętrza. Można przez nie podkreślić „złote bogactwo”, „srebrny umiar” czy romantyczne stare złoto. Na takich mocowaniach, najczęściej zakłada się, specjalnie w tym celu uszyte firany i zasłony, z gotowymi pętelkami do zawieszania. Stalowe karnisze znalazły najszersze zastosowanie w nowoczesnym wnętrzu, gdzie stawia się na lekkość formy i przejrzystość przestrzeni. Do okien o nietypowym kształcie, stosuje się specjalne szyny. To uniwersalne rozwiązanie pozwala utrzymać tkaninę na mechaniźmie z prowadnicą. Nowatorskie pomysły, wprowadza się w budowanych obecnie, tak zwanych „inteligentnych domach”.

Tutaj można zamontować karnisze elektryczne. To doskonała wygoda dla osób niepełnosprawnych, takich które mają mieszkania z oknami zamontowanymi pod samym stropem, lub zwykłych „leniuszków”. Szerokie zastosowanie znalazły także w teatrach i kinach. Dekoracje okienne przesuwa się w nich za pomocą pilota. Warto pamiętać, że kupując karnisz musimy zainteresować się jego wytrzymałością na obciążenia. Jeśli zamontujemy w mieszkaniu delikatny, cienki drążek, nie powinniśmy wieszać na nim ciężkich, powłóczystych kotar. Jego małe haczyki mogą nie utrzymać ciężaru tkaniny, a jeśli nawet, to efekt będzie niezbyt ciekawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *